Autor Wątek: Antena nad ulicą  (Przeczytany 3947 razy)

Offline sq5nbh

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Antena nad ulicą
« dnia: Kwiecień 08, 2011, 07:47:10 pm »
Nie jestem całkowicie pewien czy napisałem w dobrej kategorii, ponieważ mój problem jest trochę nietypowy.
Kilka dni temu stałem się szczęśliwym posiadaczem nowej anteny 3wdzz. :) Od razu postanowiłem założyć ją na miejsce starej, która wisiała już dobrych 6 lat i wypadało zwykły kawałek drutu zamienić na coś bardziej konkretnego. No i od tego momentu zaczyna się pasmo moich nieszczęść. Podczas zdejmowania starej anteny i zakładania nowej, bardzo przemiła pani sąsiadka z budynku sąsiadującego z moją działką, zareagowała bardzo nerwowo i kazała mi to natychmiast zdjąć pod pretekstem zasłaniał słonce i psucia widoku, prawdopodobnie na „wspaniały” stadion narodowy. Rzuciła dodatkowo kilkoma ciekawymi zagadnieniami technicznymi których znaczenia nie znała, ale wydawały jej się mądre. No cóż, niewiele robiąc sobie z jej pomocnych uwag, ponieważ moja antena nie była zamocowana na jej dachu tylko na budynku sąsiadującym rogiem z moją działką dokończyłem mocowanie anteny z pomocą innego sąsiada. Powisiała dzień, no i napotkałem problem. Okazało się, że budynek na którym wisiała inna antena przez ostatnie 6 lat nie był spółdzielnia tylko budynkiem własnościowym. Ponieważ sąsiad który mi pomagał jest tylko mieszkańcem więc ta, jak i poprzednia antena wisi nielegalnie(trochę mój błąd ale przez 6 lat nikomu to nie przeszkadzało) za sprawa tej samej przemiłej sąsiadki, która przypomniała właścicielowi posesji o mojej antenie, i pod pretekstem WŁAMANIA, WTARGNIĘCIA, zasłaniania światła no i oczywiście „srających” ptaków musiałem usunąć moją antenkę.
Dobrze ze właściciel tej posesji chce podnieść dach i stworzyć nowe mieszkanie do wynajmu,
 bo chyba jego konstrukcja będzie zasłaniać mi słońce przez co nie będę mógł się opalać. No cóż, jak sam mi zaprezentował każdy powód jest dobry, więc trudno.

Między tymi dwoma posesjami jest 20m luka przez którą widzę dom mojego znajomego. Jest to jakaś wspólnota mieszkaniowa, ale ze zgoda mieszkańców nie powinienem mieć problemów. Jest tylko jedna sprawa, ponieważ antena, a dokładnie kawałek linki będzie musiał przeciąć uliczkę jedno kierunkowa na wysokości 10-12m. I tutaj nasuwa się moje pytanie czy nie potrzebuje jakiejś zgody, nie licząc mieszkańców tamtego budynku, aby przeprowadzić antenę/kawałek linki nad ulica?

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 673
  • Karma: +1/-1
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Antena nad ulicą
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 08, 2011, 11:09:41 pm »
Grigorow w swojej książce praktyka krótkofalowca opisuje różne metody budowy anten niewidzialnych - bazuje to wykorzystaniu cienkiego drutu itd. Oczywiście nie jest to odpowiedz na zadane pytanie ale jest to zawsze jakieś rozwiązanie jakie można zastosować w międzyczasie. Pamiętaj, że przy zastosowaniu bardzo cienkiego drutu parametry aż tak bardzo się nie popsują jakby się mogło wydawać...

Offline sq5nbh

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Antena nad ulicą
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 09, 2011, 12:40:53 am »
Problem polega na tym właśnie że najbliższy dom do którego mogę się podpiąć jest po drugiej stronie ulicy i nigdzie nie mogę znaleźć czy wymagane jest jakieś pozwolenie od zarządcy drogi, wiec wolałem zapytać :)

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 673
  • Karma: +1/-1
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Antena nad ulicą
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 09, 2011, 12:44:41 am »
Wieszaj, nie pytaj - nie będzie widać - nie będzie problemu. Jest to rozwiązanie na szybko.

Offline lun

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 13
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
Odp: Antena nad ulicą
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 10, 2011, 03:56:21 am »
Mogłem się domyślić, że będą problemy. Niedługo będę wieszać swoją pierwszą antenę. Czy może ktoś nieco przybliżyć idee anten "niewidzialnych". Zależy mi aby mieć możliwość odbierania i nadawania na falach krótkich i to maksymalną mocą jaką dostanę (chyba 100W?). Pytanie - czy taka "niewidzialna" antena z racji, że jest zrobiona z cienkiego drutu - wytrzyma tę moc?