Autor Wątek: Pozwolenie radiowe za 20zł dla każdego bez egzaminu...  (Przeczytany 217 razy)

Offline robertcb

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
Pozwolenie radiowe za 20zł dla każdego bez egzaminu...
« dnia: Luty 15, 2012, 11:05:19 pm »
Tak sobie czytam...

http://www.navcomm.eu/product_info.php?cPath=31_57&products_id=151

"Sieć radiowa NAVCOMM powstała w oparciu o pozwolenie radiowe wydane przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej i udostępnia dwa ogólnopolskie kanały radiowe: VHF – 157,9625 MHz i UHF – 448,6375 MHz do pracy z maksymalną mocą 5W i odstępem międzykanałowym 12,5kHz.

Po wniesieniu jednorazowej opłaty w wysokości 20zł każdy użytkownik przenośnej radiostacji serii TK (TK-750, TK-750MKII, TK-760 i TK-890) otrzymuje imienny dokument upoważniający do pracy w sieci NAVCOMM. Ważność pozwolenia upływa 31 stycznia 2020r."

http://www.navcomm.eu/download/Regulamin.pdf

W regulaminie nic o antenie, czyli można podłączyć jaką się chce... a 5W + yagi lub vertical 3x5/8 to całkiem spory zasięg...

Szkoda tylko że pozwolenie obejmuje tylko ichniejsze TRX-y a nie kanały częstotliwości,
bo byłaby to niezła alternatywa CB i PMR bez konieczności zdawania egzaminu.

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 599
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Pozwolenie radiowe za 20zł dla każdego bez egzaminu...
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 21, 2012, 03:47:57 am »
Sprawa jest bardzo prosta. Można przecież kupić komórkę i kartę i dzwonić w ramach jednej sieci za darmo - będzie jeszcze taniej, łatwiej i bez egzaminu...


Krótkofalarstwo to jednak coś znacznie więcej niż zwykła komunikacja. Krótkofalowcy byli zawsze pionierami, odkrywcami, eksplorowali niezbadane obszary wiedzy. Jak pokazuje jednak rzeczywistość, m.in. czerwcowe targi we Friedrishafen, w których miałem możliwość uczestniczenia - współcześni krótkofalowcy są bardzo dalecy od dogłębnego rozumienia techniki w.cz., poszukiwania nowych rozwiązań konstrukcyjnych... Oczywiście jest jeszcze garstka zapaleńców... także w Polsce. Niestety ogólny poziom wiedzy jest żaden.