tak się złożyło że wraz z Henrykiem SQ9MZ co jakis czas organizujemy wyjazd do martwej gminy. dla nas to niezla zabawa a dla naszych korespondentow mozliwosc zdobycia martwej gminy, zgromadzilismy potrzeby ekwipunek i za kazdym razem choc cel ten sam (robienie lacznosci z martwego terenu) to nigdy scenariusz sie nie powtorzyl, najwiecej zajmuje zawieszenie anteny, w naszym przypadku to dopol na to pasmo, rzucanie nakrtek na drzewo to nielada sztuka.
w sobote jednak bylo podobnie ale do pewnego momentu, bowiem uruchomolismy stacje sq9mz/9 qth Knurow, powiat GC01, ale okolo godz 19.00 LT, w poblizu naszej czestotliwosci (60khz wyzej) usiadla stacja okolicznosciowa powstania warszawskiego. na nic sie nie zdaly prosby zeby pozwolono nam nadal pracowac, nasze przypuszczenia ze nas nie slychac szybko sie jednak rozwialy, chwycilem za mikrofon i zawolalem pod swoim znakiem i stacja uslyszala bez zadnego problemu, przekazalem raport i moje uwagi, ale coz tam. stacja okolicznosciowa dalej wolala, wniosek zatem jest jednoznaczny. sami sobie nie potafimy czasem pomoc.
niemniej jednak to dobra zabawa nawet jak wraca sie do domu pogryzieni przez komary. tak jak juz pisalem kazdy wyjazd jest inny choc cel ten sam.
goraco polecam zabawe w PGA.
[/fade]