Autor Wątek: Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?  (Przeczytany 3077 razy)

Offline ms

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« dnia: Sierpień 12, 2008, 07:54:59 am »
witam wszystkich

kiedyś (10-15 lat temu) kiedy bardzo chciałem zostać krótkofalowcem, najzwyczajniej nie było mnie na to stać, była szkoła i inne obowiązki, teraz kiedy już usamodzielniłem się finansowo i odkopałem w piwnicy stare książki, zdobyte gdzieś QSL'ki, to pragnienie powróciło

dlaczego chciałem zostać krótkofalowcem? po to żeby robić coś innego niż moi rówieśnicy? żeby zamiast stać pod blokiem, robić coś ciekawego? na pewno dążenie do zdobywania nowych krajów, dyplomów i kolorowych QSL-ek :) - to był mój ówczesny cel...

niestety czasy się zmieniły, już wtedy było inaczej niż w dalszej przeszłości, a jak jest dzisiaj?
czy na pasmach są jeszcze chętni do nawiązywania łączności, czy zrobiły się pustki?
czy jest nadzieja na to, że po uzyskaniu przeze mnie licencji będę miał z kim prowadzić łączności?
czy biura wymiany kart QSL działają przyzwoicie i jest szansa że potwierdzenie QSO dojdzie w jakimś przyzwoitym czasie? w jakim?

napiszcie mi jak to wygląda w praktyce?
ja niestety mieszkam w bloku, więc możliwości instalacji anten będę miał ograniczone, ale na pewno jeżeli się zdecyduję na podejście do egzaminu to będzie to egzamin na 1-nkę, jakoś nie mam uprzedzeń do telegrafii a jej zalety są nieocenione...

Offline sp2ayc

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 20
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • http://www.pg.gda.pl/org/sp2pzh/
    • Email
Re: Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 12, 2008, 09:47:45 am »
Witaj!
Na pewno czas idzie naprzód i wszystko jakoś ewoluuje. Krótkofalarstwo jest tak szerokie, że na pewno i Ty, chcący zbierać karty QSL czy dyplomy, znajdziesz coś dla siebie. To, wbrew opinii niektórych młodych gniewnych, jest główny nurt krótkofalarstwa. Zanikło trochę konstruowanie transceiverów, bo nie ma takiej potzreby, ale i tak są hobbyści, którzy to robią.
Korespondentów na falach krótkich na pewno Ci nie zabraknie. Szczególnie, jaśli nie ograniczysz się do pracy FM na 145 MHz.
Biura QSL istnieją nadal, jednak czas oczekiwania na QSL to około kilku miesięcy, a czasem dłużej. Trzeba być cierpliwym.
Gorąco namawiam do wstąpienia w nasze szeregi. :)
Może jesteś z Trójmiasta lub okolić? Zapraszam do odwiedzenia http://www.pg.gda.pl/org/sp2pzh/
W klubie zawsze łatwiej uzyskać niezbędne informacje.
Pozdrawiam
Piotr

Offline sp8gsc

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 218
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • http://sp8gsc.xt.pl/
    • Email
Re: Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 12, 2008, 07:14:06 pm »
Cytat: "ms"

1. czy na pasmach są jeszcze chętni do nawiązywania łączności, czy zrobiły się pustki?
2. czy jest nadzieja na to, że po uzyskaniu przeze mnie licencji będę miał z kim prowadzić łączności?
3. czy biura wymiany kart QSL działają przyzwoicie i jest szansa że potwierdzenie QSO dojdzie w jakimś przyzwoitym czasie? w jakim?

Aż miło przeczytać taki post.
To forum zostało założone między innymi własnie po to żeby na takie pytania dostać odpowiedź.
ad. 1 Jest masa ciekawych stacji - trzeba tylko słuchać w odpowiednich godzinach i mieć czym zawołać. Ja do tego celu używam trcv 100W i GP (siedmiopasmowego), a także dipoli na niskie pasma. I ciągle od lat mam kogo wołać i ciągle udaje się robić nowe ciekawe łącznosci. Używam do tego wszystkich pasm KF i emisji cw. Jak napisałeś nie masz uprzedzeń do telegrafii, wiec śmiało startuj z nauką, a razie problemów pisz. Na razie poczytaj to.  http://www.hamradio-lublin.ampr.org/Nauka%20telegrafii.htm
ad. 2 Oczywiście tak. Na 80m ssb codziennie gadają, na 7MHz wieczorami aż kłębi się od stacji i na cw i na ssb. Wyższe pasma różnie, ale za parę lat będzie i tam propagacja. Ekspedycje dx-owe cały czas są organizowane - ostatnio c91 (Mozambik) na 80 i 40m zrobiłem.
ad. 3 Oczywiście biura QSL działają i to całkiem sprawnie, a spora część krótkofalowców jest obsługiwana, bodaj najgorzej jest w Polsce z łącznościami krajowymi. Spora część "gadaczy" na 80m ssb nie widzi potrzeby wymiany kart QSL (bo nie zbierają dyplomów). Przy łacznościach zagranicznych jest normalnie od lat - dostaje się 70-80% potwierdzeń, co jest bardzo dużo, ale oczywiście trzeba wysłać swoje karty. Niestety średni czas otrzymania karty to nie mniej niż 5 miesięcy i raczej nie więcej jak rok. Jeśli stale robi się nowe łączności to jak już karty zaczną przychodzić to bedą przychodzić stale latami.
Piszę to jako wieloletni (kilkudziesięcio) praktyk.
Cytat: "ms"

...ja niestety mieszkam w bloku, więc możliwości instalacji anten będę miał ograniczone,
To niestety prawda, ale jak już uda Ci się uzyskać zgodę na instalację (nie pisz czasem prośby o zgodę na zaistalowanie tylko prosbę o ustalenie warunków instalacji anteny) to dalej jest z górki.
Lepiej zainstaluj anteny przed uzyskaniem licencji i przed zakupem sprzetu, dobrze radzę - sam zobaczysz dlaczego.
Cytat: "ms"

...jeżeli się zdecyduję na podejście do egzaminu to będzie to egzamin na 1-nkę, jakoś nie mam uprzedzeń do telegrafii a jej zalety są nieocenione...

Jak to wiesz to egzamin masz w kieszeni - hi, ale na wszelki wypadek nawiąż kontakt z lokalnym gronem krótkofalowców oni pomogą w uzyskaniu wiedzy niezbędnej do zdania egzaminu.
Najważniejsze to żeby Ci naprawdę zależalo na zostaniu krótkofalowcem i żebyś coś w tym kierunku dzialał. Chocby tylko troszkę, to z czasem zaprocentuje.  
Jeśli masz jakieś dalsze pytania to wal śmiało, chętnie jeszcze coś poradzę albo wyjaśnię.

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 599
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 18, 2008, 02:47:54 am »
MS - i jak tam Twój egzamin - podchodziłeś już?

pozdrawiam!

Offline Sliwak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 18, 2009, 12:46:34 am »
Wydaje mi się, że ma, gdyż nadal są nowi chętni.
Już w podstawówce chciałem zdobyć licencje, ale ciągły brak czasu, samozaparcia spowodował, że dopiero w tym roku przystąpiłem do egzaminu (najprawdopodobniej zlikwidowanie telegrafii na egzaminie mnie zdopingowało).
Co mnie lekko zdziwiło,to ilość ludzi chcących przystąpić do egzaminu (sala pękała w szwach) i to że nie byłem najstarszy.
Tak więc witam kolegów i jak tylko uporam się z zamontowaniem anteny  (boję się wejść na drzewo), to myślę że spotkamy się na pasmach.
Pozdrawia osesek SQ2KAG  :lol:
Pozdrawiam

Offline SQ9LGB

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • http://www.bitline.pl/cqmbo/
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 27, 2009, 12:47:46 pm »
Witam Kolegów, czytając ten temat przypomniała mi sie taka historia, jechaliśmy w raz żoną na egzamin na kat A i gdzieś podczas rozmowy ze znajomymi pochwaliliśmy sie (mocno przejęci oboje byliśmy egzaminem), że jedziemy, że kat B nas nie satysfakcjonuje, oni oczywiście robili miny jak by wszystko rozumieli  :-) , chociaż tak naprawdę raczej nie i w pewnym momencie padło zapytanie: "poco nam to skoro jest Internet telefony i tym podobne diabelskie wynalazki, przyznam sie ze nie miałem siły im tłumaczyć tego skwitowałem ich pytanie stwierdzeniem --Internet to przeżytek i zabobon  
 : -) szkoda ze nie widzieliście ich zszokowanych min.

A tak nawiasem czy Nasze hobby ma sens, myślę ze moja odpowiedzią będzie fakt, że prawie po 10 letniej przerwie wracamy w raz Żoną na częstotliwości w między czasie urodziła sie nam Córka ma w tej chwili 3, 5 roku i trzeba dać dziecku jakiś przykład  co by nie daj Boże na polityka nie wyrosła:-) .

 Drugi argument w takim małym miasteczku jak Bochnia mamy zatrzęsienie znaków i jeszcze kilku Kolegów jedzie w lipcu na egzamin cieszy nas to ze jesteśmy naprawdę liczącą się siłą w zawodach.
Pozdrawiam wszystkich SQ9LGB Bogusław QTH Bochnia

http://www.bitline.pl/cqmbo/

Offline sq9cwd

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 87
  • Karma: +1/-0
    • Błyskawiczny komunikator AOL - 1714119
    • Zobacz profil
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 26, 2009, 02:57:42 pm »
Dobrych kilka lat temu poprosiłem zmotoryzowanego kolegę o podwiezienie na giełdę w Piekarach Śląskich. Padło tak samo sformułowane pytanie. Nie odezwałem się słowem. W drodze powrotnej kolega zaczął się wywnętrzać jaką to wielką rybę złowił poprzedniego dnia. Odpowiedź padła w tym momencie: Po co chodzicie z tymi kijami, ślęczycie nocami nad wodą, skoro rybę kupisz w pierwszym lepszym sklepie spożywczym? Dotarło :D
Pozdrawiam.
73 de SQ9CWD

Offline sp9wlc

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 301
  • Karma: +0/-0
    • Błyskawiczny komunikator AOL - 693392
    • Zobacz profil
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 27, 2009, 06:48:23 am »
a bo to wszystko mu sie opłacać? musi mieć sens?
nawet wczoraj mój ojciec powiedział że on krótkofararstwa za bardzo to nierozumie (ma 72 latka i jego ojciec też był radioamatorem choć wyłącznie SWL)
moja otpowiedz była prosta własnie chodzo o to żeby to było niezrozumiałe dla wszystkich.
inni się pytaja jaką najdalsza łącznośc zrobiłem, do kogo mozna sie dowołać i dlaczego Canary islands słychać tak świetnie a Łomży juz nie,
ale czy to nie jest piękne?
pozdrawiam, Tommi, sp9wlc
"Jesli chcesz rozbawić Boga, powiedz Mu o swoich planach na przyszłośc".
przynależność klubowa: SP9KJT, SP9PRO, w przeszłości SP9ZAF, SP9PZD

Offline sq5rgt

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 23, 2009, 04:20:23 pm »
To bardzo sensowne pytanie.
W dobie Gadu-Gadu, Skype, TV-Sat, telefonów komórkowych i satelitarnych oraz tanich linii lotniczych, to chyba zajęcie jedynie dla "leśnych ludzi"  :mrgreen:

Kiedy ja zaczynałem moją miłość (w szkole jeszcze platonicznie) do radia tego wszystkiego nie było, a do tego nie było jeszcze wolności i to chyba poczucie wolności jaką dawało radio pchało ludzi do niego.
Wstrajanie się i przebijanie przez zagłuszarki w celu odebrania wiadomości z RWE, Londynu, czy VoA, to były umiejętności pielęgnowane przez ludzi w tamtych czasach, a opcja gdzie "nie musisz tylko słuchać, ale jeszcze możesz mówić", pchała wielu do pudełka z kluczem, mikrofonem i anteną  8-)
Tak mi się wydaję, że tak było.

Teraz te wszystkie powody niby ustały. Możesz gadać , pisać i latać, a inni mogą cię słuchać i czytać. Możesz również słuchać satelitów i podróżować - za 300 metrów skręć w lewo na rondzie trzeci zjazd - , czyli pełna wolność i "róbta co chceta".

Wszystko pięknie dopóki nie wyjdzie usterka w programie fakturująco-rozliczającym i się kasa przestanie zgadzać na rachunku. Wtedy zaczynamy gadać do komputera helpdesku, infolinii i BOK-u , a mimo to problem jest nie rozwiązywalny i albo damy się nabić w butelkę i zapłacimy podwójnie, albo nas od tego wszystkiego odłączą  :mrgreen:

Do tego wszystkiego dochodzą niepokoje psychiczne związane z kryzysem wieku średniego i kryzysem wogóle  :mrgreen: Wtedy we łbie musi urodzić się pytanie:

A JAK TO SIę WSZYSTKO SPIE...LI?
[/b]

I radio znowu daje poczucie wolności i niezależności od tego wszystkiego, co skłania mnie do skonsumowania mojej młodzieńczej miłości i bycia "Leśnym Ludziem".

Pozdro
RAF

Offline sp9wlc

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 301
  • Karma: +0/-0
    • Błyskawiczny komunikator AOL - 693392
    • Zobacz profil
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 24, 2009, 06:13:21 pm »
cała ta technika daje wielkie poczucie wolnoście, ale czasem ta wolnośc daje nam "popalic"
wtedy jak w dym uciekamy do naszych odskoczni, dla jednych to radio dla innych rozmowa o pracy czy rybach przy piwie.
całe szczęscie bowiem prozak brai byśmy kilogramami, lub kupowalibysmy podówjny hamburger+podówjne frytki i dietetyczna colę.
pozdrawiam, Tommi, sp9wlc
"Jesli chcesz rozbawić Boga, powiedz Mu o swoich planach na przyszłośc".
przynależność klubowa: SP9KJT, SP9PRO, w przeszłości SP9ZAF, SP9PZD

Offline SQ9GEH

  • Global Moderator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 351
  • Karma: +0/-0
    • Błyskawiczny komunikator AOL - 3208698
    • Zobacz profil
    • http://republika.pl/uglybuglly/
    • Email
Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 24, 2009, 06:53:16 pm »
lepiej bym tego nie ujął

chociaż dx-men zemnie kiepski to nie wyobrażam sobie dnia bez sesji telegrafii. Zona sie śmieje ze bym chociaż z kimś "titał" a ja siedzę i trenuje
Poszukuje informacji na temat Trio (Kenwood) TX310 i JR 310

Offline Toja:-)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 14, 2011, 02:52:54 pm »
Moim skromnym zdaniem odpowiedź na pytanie w tytule wątka brzmi: "tak!" :D
Przecież jest to hobby, które przeważnie sprawia przyjemność.
pozdrawiam Wszystkich serdecznie - 73!
"Toja:-)" - SQ9KDU

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 599
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Czy w dzisiaj krótkofalarstwo ma jeszcze rację bytu?
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 16, 2011, 03:30:28 pm »
Krótkofalarstwo po prostu jest rozwojowe, sprawia przyjemność ale rozwija też w wielu aspektach - w tym, co może wydawać się być może dziwne, także w aspekcie humanistycznym...