Autor Wątek: ACTA - JAK WALCZONO Z PIRACTWEM W ROSJI?  (Przeczytany 3824 razy)

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 673
  • Karma: +1/-1
    • Zobacz profil
    • Email
ACTA - JAK WALCZONO Z PIRACTWEM W ROSJI?
« dnia: Styczeń 25, 2012, 04:26:14 am »
Miałem potrzebę wypowiedzenia się i uznałem, że nasze forum będzie dobrym miejscem do tego, tym bardziej, że nie prowadzę żadnego bloga...

Dużo mówi, pisze się ostatnio o ACTA. Pomyślałem, że mogę przedstawić dosyć ciekawą koncepcję walki z piractwem jakie miało miejsce w Rosji na na przełomie wieków... w zasadzie troszkę później. Za przykład podam bardzo potężny rynek gier komputerowych. Potężny w Rosji. Szczególnie w Moskwie. Giełda - słynna Garbuszka a obok niej wielki Mitinskij rynok (istnieją/istniały też inne punkty - w zasadzie na każdej stacji metra a jest ich 200) można było i można dalej kupić dowolny program, dowolny film, dowolną grę. Oczywiście w wykonaniu pirackim. Handel kwitnie i to do tego stopnia, że nie ma większego problemu aby kupić np. dysk ze zeskanowanymi wydawnictwami krótkofalarskimi. Chciałem pisać o grach ale już czuję, że poruszę za chwilę więcej tematów.

Różne były metody walki z pirackimi tytułami. Do najbardziej spektakularnych należało wynajmowanie bandytów do pilnowania rynków (bandytów lub milicji - bez różnicy, granica jest bardzo płynna jak i w Polsce tylko, że w Polsce się o tym niby nie wie a w Rosji wszyscy wiedzą jak jest - jest więc poniekąd uczciwie gdyż w Polsce policjant przekraczający uprawnienia będzie chroniony a w Rosji wystarczy odpowiednio zapłacić i milicjant, który przekroczył uprawnienia zostanie wystawiony) - jak wyglądało pilnowanie tytułów strategicznych? Otóż zdarzało się to bardzo rzadko - było natomiast tak, że jeżeli dany tytuł był chroniony to sprzedawcy twierdzili, że tytułu nie posiadają, później po krótkiej szczerej rozmowie tłumaczyli, że mają zakaz sprzedawania tego tytułu, dalej jednak jeśli się dobrze pogadało i nikt nie widział można było ostatecznie dany tytuł po długich namowach kupić - nie zawsze. Podkreślam, że sytuacje takie zdarzały się niezmiernie rzadko. Działo się to np. przed kluczowymi premierami w przypadku istotnych tytułów. Przykładów nie podam - nie pamiętam a na dodatek było ich bardzo mało.

Gry pirackie miały jeszcze jedną totalną przewagę nad oryginalnymi. ABSOLUTNIE WSZYSTKIE były doskonale zrusyfikowane. Profesjonalni aktorzy podkładali głosy, oczywiście przetłumaczone wszystkie napisy, okładki, nadruki na płycie. Płyty często zawierały hologramy a wytwórnie miały swoje nazwy i były znane powszechnie w całej Rosji. Do dzisiaj pamiętam piracka wersję Starcrafta przygotowaną przez firmę Fargus. Była przygotowana w sposób znacznie bardziej interesujący niż oryginalna wydana przez Blizzarda. A do tego była w języku, który znałem biegle. Pamiętam, że jak przywiozłem do Polski tę wersję to mój rosyjskojęzyczny przyjaciel, wielki fan Starcrafta z wypiekami na twarzy wysłuchiwał wszystkich wprowadzeń do filmów. Było to dla niego absolutnie fascynujące - wreszcie rozumiał o czym jest ta gra...

Piractwo muzyczne. W Rosji w pewnym momencie niezwykle popularne stały się płyty zawierające całą dyskografię w MP3. Płyty z mp3 podobnie jak płyty z grami w różnych okresach kosztowały różnie i tak od 1999 roku z poziomu około 4zł ceny podskoczyły do 10-12zł a aktualnie już chyba więcej. Zawsze jednak było tak, że nawet pirackie gry w Polsce kosztowały wielokrotnie więcej niż w Rosji, do tego te polskie nawet w małym stopniu nie były przygotowane tak profesjonalnie jak rosyjskie. Wracając jednak do piractwa muzycznego. W pewnym momencie było tak popularne, że w zasadzie każdy jeden zespół można było kupić. W gruncie rzeczy nie było potrzeby aby muzykę ściągać z internetu, tracić czas, wyszukiwać (swoją drogą w czasach gdy łączyliśmy się z  0202122 i płaciliśmy około 5-6zł za godzinę internetu w Moskwie można było łączyć się z nim za około 1zł a w nocy znacznie taniej i to z nie gorszą szybkością a dostęp do internetu był znacznie powszechniejszy - jednak ten dodatek odnosi się do czasów wcześniejszych).

Odpowiedź legalnych producentów

Odpowiedź musiała nadejść. Mogła być tylko jedna. Nie było nawet takiej mowy o siłowych rozwiązaniach. Odpowiedzią było pojawienie się na rynku tak samo opakowanych legalnych gier licencyjnych... w tej samej cenie.  Gra pojawiała się jednak w dwóch wersjach - taniej - antypirackiej oraz drogiej - pudełkowej. Wersja tania kosztowała np. 10 zł w czasie gdy pudełkowa 45-120zł (tutaj dokładnych cen nie pamiętam - w życiu nie kupiłem). Wersja tania była samą płytą w pudełku, zafoliowanym (to ją różniło od piratów) i posiadała w środku jakąś kartkę z informacją i ankietą. Rusyfikacja gier wydanych w ten sposób dokonywana była przez oficjalne rosyjskie firmy. W wersjach takich ukazała się totalna masa gier. Wszystkie rosyjskie tytuły były tak wydawane ale również np. Heros of Might and Magic III też byli wydani jako tanie oryginały.
W ślad za producentami gier poszły wytwórnie fonograficzne. Zaczęły one wydawać pełne zbiory mp3 wszystkich płyt zespołu na jednej albo dwóch, trzech płytach. Faktycznie - dzielone były na części - np. na lata aby jednak były 2-3 płyty jednak było to zdublowanie taktyki. Na "zbornikach" mogło nie być natomiast najnowszych wydawnictw - te już należało kupić jako płyty tradycyjne. W taki sposób była wydawana np. alternatywna punkowa Grażdanskaja Oborona.

Odpowiedź piratów?

Tak. Była. Włączyli się oni aktywnie do dystrybucji wszystkich legalnych, tanich tytułów. Od momentu ich pojawienia się na rynku pojawiły się one we WSZYSTKICH punktach dystrybucji pirackich wydawnictw. Czasami były o 10 rubli (1zł) droższe, czasem troszkę więcej, czasem natomiast cena była taka sama. Nigdy jednak tytuły takie nie były podrabiane przez piratów. Absolutnie nie miało to sensu, gdyż każdy wolał kupić legalną płytę. Przypomniał mi się Steve Jobs, który rozpoczął sprzedaż piosenek po 99 centów... i odniósł spektakularny sukces.

Są to moje luźne uwagi, przemyślenia związane z tym o czym się teraz dużo mówi. Nie wiem czy komuś przyszło do głowy aby w ogóle patrzeć w kierunku Rosji i szukać rozwiązań - każdy jest głęboko przekonany, że to dziki kraj. A tak nie jest. To jest kraj bardzo specyficzny - na dobrą sprawę w sposób prawdziwy oddający zachowania społeczne, relacje międzyludzkie. W zasadzie tamta rzeczywistość jest zdecydowanie bardziej szczera niż np. nasza polska, gdzie staramy się za wszelką cenę dowieść, że jesteśmy w Europie w czasie gdy zarówno Niemcy, Czechy czy Białoruś - biją nas na łeb na szyję pod wieloma względami - jeżeli chodzi o uczciwość ludzką, poziom przestępczości, poziom życia, edukacji, stan dróg. W 2008 roku na Białorusi wypłaty były średnio 2 razy niższe niż w Polsce, natomiast ceny połączeń komórkowych były około 16 razy niższe niż w Polsce. Edukacja, wczasy, kluby sportowe, posiłki w szkołach i masa innych rzeczy były darmowe (czytaj nieskończenie tańsze niż w Polsce). Jedyne na co realnie nie stać było wielu Białorusinów to na dalekie podróże zagraniczne.

73!
2T931A

Offline SQ9GEH

  • Global Moderator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 354
  • Karma: +0/-0
    • Błyskawiczny komunikator AOL - 3208698
    • Zobacz profil
    • http://republika.pl/uglybuglly/
    • Email
Odp: ACTA - JAK WALCZONO Z PIRACTWEM W ROSJI?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 25, 2012, 04:37:05 pm »
bardzo ciekawy artykuł
Poszukuje informacji na temat Trio (Kenwood) TX310 i JR 310

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 673
  • Karma: +1/-1
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: ACTA - JAK WALCZONO Z PIRACTWEM W ROSJI?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 26, 2012, 03:38:53 am »
Wyszedł artykuł a miała być krótka wypowiedź na forum...:)

Offline sq8bwh

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Karma: +0/-0
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: ACTA - JAK WALCZONO Z PIRACTWEM W ROSJI?
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 29, 2012, 02:57:20 pm »
W Rosji nie byłem ale trochę wschodu zwiedziłem i co mogę dodać? Ze tam troszkę inaczej to się kręci niż u nas. Ale przede wszystkim ich rząd (Rosji.. dotyczy także CHRL ;) ) nie musi wła**ć w rzopę komukolwiek.  8)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 29, 2012, 02:59:50 pm wysłana przez sq8bwh »

Offline 2T931A

  • Administrator
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 673
  • Karma: +1/-1
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: ACTA - JAK WALCZONO Z PIRACTWEM W ROSJI?
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 30, 2012, 01:51:12 am »
Też prawda. Starałem się nie pisać o politycznych aspektach tylko i wyłącznie o praktycznej stronie sugerując, że zwyczajnie pewne rozwiązania mogą być bardzo dobre. Gdyby nie były dobre to chyba rynek legalnych gier w Rosji nie wyglądałby tak samo od ponad 10 lat...

A politycznie - niestety wynika to z sytuacji geopolitycznej - to jest spowodowane pewnymi obiektywnymi warunkami... Czy mogłoby być inaczej?